Witam w mojej kuchni! Rozejrzyj się i wybierz coś pysznego ;)

Wspaniały i szybki sposób na tę pyszną rybę. Dzięki oliwie, pstrąg pozostaje wilgotny i delikatny, a oliwa cytrynowa, której użyłam podkręca jeszcze jej aromat. Polecam użycie oliwy z cytryną, a nie aromatyzowanej cytryną. Ja od kilku miesięcy przestawiłam się na Terra Olive i przepadłam ;) 

Tak przygotowanego pstrąga możesz podawać na przykład z delikatnym risotto z brokułami lub po prostu z grzankami, maczanymi w oliwie.

PRZYGOTOWANIE: 5 minut
MARYNOWANIE: około 1-2 godziny
PIECZENIE: 15 minut

 SKŁADNIKI:

  • pstrąg patroszony
  • sól morska świeżo mielona
  • pieprz świeżo mielony
  • odrobina soku z cytryny
  • około 1 szkl. oliwy z oliwek o smaku cytrynowym lub oliwy extra virgin (ja używam oliwy Terra Olive)
PRZYGOTOWANIE:
Rybę opłucz zimną wodą i osusz papierowym ręcznikiem.
Oprósz solą i pieprzem, skrop sokiem z cytryny. Możesz użyć pieprzu cytrynowego. Odstaw do lodówki na około 2 godziny.

Rozgrzej piekarnik do 200 stopni w trybie grzania góra-dół lub 180 z termoobiegiem.

Do naczynia żaroodpornego przełóż rybę i zalej ją oliwą cytrynową w ilości, która pokryje ją do połowy. Zamknij naczynie i wstaw do piekarnika. Duś rybę przez 10 minut, po czym odkryj i piecz przez kolejne 5 minut - możesz użyć opcji przyrumieniania na ostatnie kilka minut pieczenia.

Po wyjęciu odstaw na chwilę do ostygnięcia i podawaj w całości z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!



Przepis, na którego podstawie powstało to danie początkowo bardzo mnie zaintrygował. Postanowiłam wypróbować i przyznam, że widzę sporo zalet pieczenia ryby w soli. Przede wszystkim nadaje się na danie typu "last minute", bo ryby nie trzeba wcześniej marynować, aby zyskała wyraźny smak. 
Przepis oryginalny pochodzi z książki "Ryby są super", którą zaczynam uwielbiać :)
Myślę, że poza zwyczajnym-niezwyczajnym obiadem w tygodniu tak podany pstrąg z powodzeniem nada się na obiad również świąteczny. Jego atutem jest to, że ryba właściwie sama się przyrządza i nie wymaga zbyt długiego i uważnego "tańczenia" wokół niej.
Ja dodałam mniej soli niż w oryginale i mniej białka, ale ilość była wystarczająca. Użyłam własnej kompozycji ziół i przypraw.

SKŁADNIKI:
(na 2 pstrągi - 2 lub 4 porcje -zależnie od wielkości ryby)


  • 0,5 kg soli
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry
  • 3 łyżki wody
  • 3 białka jaj (rozm. "L")
  • 2 pstrągi patroszone
  • 1 cytryna
  • 2 ząbki czosnku
  • oliwa z oliwek
  • pieprz świeżo mielony lub cytrynowy
BĘDZIESZ POTRZEBOWAĆ:
  • moździerza
  • ręcznika papierowy
  • blaszki do pieczenia
  • papieru do pieczenia
  • trzepaczki
  • miski
PRZYGOTOWANIE:
Rozgrzej piekarnik do 200 stopni C (termoobieg). 
Lekko ubij białka.

Zioła rozetrzyj w moździerzu. Większość przesyp do miski, zostawiając odrobinę do przyprawienia cytryny. Dodaj sól i wymieszaj. Dodaj wodę i mieszaj delikatnie aż sól zacznie się zbrylać. Dodaj białka i mieszaj do ujednolicenia masy.
Pokrój cytrynę w półplasterki. Pokrój czosnek w plasterki. Wymieszaj cytrynę z czosnkiem i pozostałą odrobiną ziół. Dodaj oliwę z oliwek i pieprz.

Ryby umyj i osusz papierowym ręcznikiem do momentu aż kolejny kawałek ręcznika będzie czysty i w miarę suchy. Usuń skrzela i oczy (lub odetnij całą głowę ryby). 

Pstrąga faszeruj przygotowanymi kawałkami cytryny. 

Blaszkę do pieczenia wyłóż papierem na całej powierzchni. Na nim wyłóż centymetrową warstwę masy solnej o długości odpowiadającej długości ryby. 
Na masę wyłóż pstrągi i dokładnie przykryj drugą warstwą masy solnej. 
Wstaw blaszkę do piekarnika i piecz w 200-stopniach przez 35 - 40 minut. Większe ryby (powyżej 350 gramów) piecz przez 40 minut.

Po wyjęciu z piekarnika odłam skorupkę masy solnej (nie nadaje się ona do jedzenia). 

Podawaj z warzywami i ulubionym sosem. Polecam sosy do ryby: musztardowo - cytrynowy, cytrynowy łagodny, kaparowy.

Smacznego!



Idealny sos do pieczonej ryby. Inspiracją był przepis na sos z książki "Ryby są super". Ja do swojego nie dodałam wina (żeby móc podać go dziecku), ale myślę, że oryginał wzbogacony białym winem nabrałby ciekawego aromatu. Ja użyłam musztardy miodowej zamiast musztardy chrzanowej, żeby sos był ciut słodszy. Muszę go wypróbować.
Przepis, jaki Wam przedstawiam jest oparty i wynika z inspiracji przepisem ze wspomnianej książki, jednak nieco zmienionym. Sos jest wyrazisty i w zupełności wystarczy jako dodatek do dwóch porcji pstrąga lub innej ryby.

SKŁADNIKI:

  • sok z 1 cytryny
  • 3 schłodzone żółtka (duże jajka "L")
  • 100 ml oliwy z oliwek
  • 1 łyżka musztardy miodowej
  • 1 łyżeczka miodu (opcjonalnie)
  • pieprz świeżo mielony
PRZYGOTOWANIE:
Do niewielkiego garnka wlej sok z cytryny i dodaj żółtka. Wymieszaj trzepaczką aż płyn się ujednolici. Podgrzewaj na małym ogniu cały czas energicznie mieszając trzepaczką, aby jajko się nie ścięło. W momencie, gdy sos zgęstnieje, wyłącz palnik lub odstaw garnek i dodaj oliwę z oliwek. Wymieszaj aż sos zgęstnieje ponownie i nabierze ładnego połysku. Dodaj musztardę i miód, pieprz i wymieszaj aż do uzyskania kremowej konsystencji.
Sos podawaj ciepły.

Smacznego!
Pycha!
Alternatywa dla drinków z alkoholem. W sam raz na wieczorne orzeźwienie.
Dla lubiących mniej słodkie doradzam zastąpić Sprite wodą gazowaną.
Do wersji alkoholowej chyba najlepiej pasowałaby tu tequila. Kiedyś wypróbuję.

Składniki:
(2 drinki poj. 140 ml każdy)
  • 70 ml soku bananowego
  • 70 ml soku kaktusowego
  • 70 ml Sprite
  • po kulce sorbetu cytrynowego
Przygotowanie:
Soki wymieszaj z bąbelkami.
Do kieliszków koktajlowych nałóż po kulce lodów i zalej mieszanką. Udekoruj limonką

Smacznego!


Nareszcie udało mi się odtworzyć smak sosu z jednej z restauracji, w której podawany jest z łososiem gotowanym na parze i brokułami. Pyszny, idealnie łączy się ze smakiem tej ryby. Niezbyt kwaśny, niezbyt ciężki. Jak dla mnie idealny.


Składniki:
(na 2-3 porcje)
  • 3 łyżki masła
  • ok. 2 łyżek mąki
  • woda wg potrzeb
  • sok z 1/2 cytryny
  • sól (jeśli wolisz, użyj przyprawy uniwersalnej - polecam vegetę natur - trochę zdrowiej)
  • łyżeczka suszonej włoszczyzny
  • pieprz
  • odrobina śmietany 18% słodkiej
Przygotowanie:
Na patelni rozpuść masło. Zagęść mąką - zasmażka. Lekko osól. Dodaj sok z cytryny i pieprz. Całość mieszaj i pilnuj, aby sos był stale jednolicie gładki. W razie potrzeby dodawaj wodę. 

Na koniec możesz dodać odrobinę śmietany (choć nie jest ona tu niezbędna).
Po dodaniu śmietany nie dopuść do zagotowania sosu!

Podawaj na ciepło z rybą (polecam do dań z łososia) i warzywami. Idealnie do ryb gotowanych na parze lub pieczonych.

Smacznego!
Wspomnienie miłego wieczoru :)
Składniki:

  • 50 ml srebrnej tequili
  • ćwiartka cytryny
  • sok kaktusowy (do dopełnienia)
  • lód
  • opcjonalnie pomarańcza
  • sól do dekoracji

Przygotowanie:
Na spodeczek wyciśnij trochę soku z cytryny, namocz w nim krawędź szklanki i następnie namocz w soli.
Do szklanki (lub kieliszka) nalej wszystkie składniki.
Podawaj z lodem w kostkach lub kruszonym.

Smacznego!


Przyznam, że kiedy po raz pierwszy go spróbowałam i nie zostałam poinformowana z czego jest ten dżem, nie zgadłabym, że właśnie z cukinii. Pierwsze moje skojarzenie: pomarańcze, ale aromat nie do końca ten, kolejne: byłam w kropce :) Aromat nie pozwalał mi trzeźwo przewidzieć co jest bazą tego dżemu. A to proszę, taka niespodzianka :)

Polecam. Przepis i dżemik dostałam od Mamy.

Składniki:
  • 2 kg cukinii
  • 80 dag cukru
  • 2 cytryny
  • 1 pomarańcza
  • żelfix
Przygotowanie:
Umyj i obierz cukinię. Pozbaw ją nasion i pokrój w grubą kostkę. 

Zasyp cukrem i odstaw na 5-6 godzin.

Wyszoruj cytrusy w gorącej wodzie i osusz. 
Cukinię smaż w rondelku na niewielkim ogniu cały czas mieszając. Pod koniec zetrzyj skórkę z cytryny i dodaj do cukinii, następnie dodaj sok z obu cytryn. Pomarańczę pokrój na drobne kawałki i dodaj do reszty. Wymieszaj.

Gorący dżem nakładaj do wyparzonych słoików i pasteryzuj przez 15-20 minut.

Smacznego!
Cudna tarta, której po raz pierwszy miałam przyjemność spróbować w Kanadzie kilka lat temu. Tam była tak powszechnym ciastkiem jak u nas tartaletki czy kremówki. Dostępna w każdej restauracji, cukierni, ciastkarni. U nas nie widziałam do dziś w żadnej cukierni. Po powrocie z wycieczki z trudem znalazłam przepis i upiekłam :) Kilka błędów spowodowało, że wtedy nie była idealna, więc się zniechęciłam. Teraz natknęłam się na nią ponownie, przeglądając wspaniałości na blogu: Moje Wypieki. Podążając za przepisem autorki, wczorajsza tarta wyszła wspaniale! Składniki podaję pogrupowane, tak jak autorka, ponieważ tak łatwiej przygotować kolejne składowe ciasta. Ciasto można przygotować dzień wcześniej. 
Polecam i zachęcam do wypróbowania. Wspaniałe połączenie smaku cytryn z puszystą bezą. 

SKŁADNIKI:
NA TARTĘ:
  • 175 g mąki pszennej
  • 100 g zimnego masła
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 żółtko (białko zachować do bezy)

MASA CYTRYNOWA:
  • 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
  • 150 g cukru
  • skórka otarta z 2 cytryn
  • sok z 2 - 3 cytryn
  • 100 ml wody
  • 85 g masła, pokrojonego w kawałki
  • 3 żółtka (białka zachować do bezy)
  • 1 jajko
BEZA:
  • 4 białka, w temperaturze pokojowej
  • 200 g cukru pudru
  • 2 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej
PRZYGOTOWANIE:
Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.

TARTA:
Wszystkie składniki zagnieć ręcznie. Ciasto owiń folią spożywczą i odłóż do lodówki na 30 minut. Formę na tartę (u mnie okrągła o średnicy 23 cm) wysmaruj masłem i posyp kaszą manną lub bułką tartą. Ciasto rozwałkuj i wyłóż równomiernie do formy. Piecz w temperaturze 180 stopni do zbrązowienia ciasta (ok. 25 minut). Odstaw do ostygnięcia.

MASA CYTRYNOWA:
W garnuszku z grubym dnem wymieszaj mąkę, cukier, skórkę z cytryny, sok z cytryn i wodę. Zagotuj, mieszając cały czas, aż całość zgęstnieje. Jak tylko zacznie wrzeć, zdejmij z palnika, dodaj masło i wymieszaj, do jego roztopienia. Dodaj żółtka i całe jajko, wymieszaj. Garnek znowu postaw na palniku i podgrzewaj na średniej mocy, mieszając cały czas, aż powstanie gęsty budyń. Wtedy natychmiast zdejmij z palnika. Ciepłą masę wylej na ostudzony spód. Wystudź przed nałożeniem bezy.

BEZA:
Białka ubij na sztywno mikserem na wysokich obrotach. Partiami dodawaj cukier (nie cały na jeden raz, ale po 1 łyżce - to bardzo ważne), cały czas ubijając. Na końcu dodaj mąkę ziemniaczaną, ubij.
Bezę wykładaj na całkowicie zimną masę cytrynową.

Całość wstaw do piekarnika i piecz dodatkowe 20 minut w 180ºC. Beza powinna wyjść krucha z zewnątrz, piankowa w środku. Odstaw na 2 godziny przed krojeniem.

Smacznego!