Witam w mojej kuchni! Rozejrzyj się i wybierz coś pysznego ;)

Dzielę się z Wami przepisem na pyszne risotto, które ostatnio jest świetnym sposobem na przemycenie wartości odżywczych mojemu małemu niejadkowi. Ryż dusi się w wywarze, a nieświadomy wybredny maluch tym sposobem wchłania też co nieco z warzyw :) Za sprawą dodatku oliwy nie uniknie też osławionych nie bez powodu wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (choć akurat oliwy moja 5-latka pochłania nawet łyżką).

Przy okazji opracowania tego przepisu pokuszę się też o tzw. lokowanie produktu, którym jest jedna ze smakowych oliw marki Terra Olive. Cała nasza rodzina zakochana jest w tych oliwach i każdy ma swoją kompozycję smakową. 

W tym przepisie wykorzystałam oliwę truflową, ale myślę, że sprawdzi się tu też czosnkowa czy zioła prowansalskie

PRZYGOTOWANIE: ok. 10 minut
GOTOWANIE: 25 minut

SKŁADNIKI:
(na 4 porcje)

  • oliwa z oliwek - min. 2 łyżki
  • 3 łyżki masła lub oleju kokosowego
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 320 g ryżu do risotto
  • 1 l bulionu warzywnego
  • pół szklanki różyczek brokuła
  • 4 nieduże pieczarki
PRZYGOTOWANIE:
Pieczarki pokrój w drobną kostkę.
Cebulę i czosnek pokrój w drobną kostkę.
Brokuła podziel na drobne różyczki.

Na patelni rozgrzej masło z dodatkiem oliwy i zeszklij na niej cebulę i czosnek. Dodaj pieczarki i brokuły. Całość smaż kilka minut razem. 

Dodaj ryż i smaż przez chwilę wymieszane z brokułami i pieczarkami. 
Wlej bulion.

Gotuj risotto na małym ogniu, mieszając co jakiś czas do momentu wchłonięcia bulionu przez ryż - trwa to około 15-20 minut. 

Podawaj ciepłe, możesz posypać parmezanem i świeżą bazylią.

Świetny do datek do dań z ryb lub jako samodzielne danie.

Smacznego!


Bardzo aromatyczny i wartościowy barszcz. Pokochałam tę wersję odkąd po raz pierwszy wypróbowałam przepis, na który trafiłam wertując książki kucharskie z półki Edyty :* 
Barszcz robiłam wtedy po raz pierwszy i okazał się strzałem w 10! Przekonał mnie, ponieważ nie wymagał dodatku zakwasu ani koncentratu, a w praktyce okazał się bardzo prosty do przygotowania - właściwie robi się sam :) 
Ważna uwaga: należy go przygotować na dzień przed podaniem.



SKŁADNIKI:
(5-6 porcji)
  • 2 kg buraków
  • 1 kg jabłek
  • 200 g marchwi
  • 4 duże ząbki czosnku
  • 10 g majeranku
  • 4 liście laurowe
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • kilka ziaren pieprzu czarnego
  • 100 g suszonych śliwek (wędzone również się nadadzą)
  • 50 ml octu balsamicznego (można zmodyfikować tę ilość - zależnie od upodobań ostrości)
  • 4 l wody
PRZYGOTOWANIE:

Obierz jabłka, pokrój je na mniejsze kawałki, pozbawiając gniazd nasiennych. Przełóż do garnka. 
Marchew pokrój w słupki, dodaj do garnka.
Buraki obierz i pokrój w grube plastry, dodaj do garnka.
Czosnek pokrój w plastry i dodaj do garnka.
Do garnka nalej wodę, dodaj śliwki, liście laurowe, ziele angielskie, czosnek i dopraw majerankiem.
Dolej ocet balsamiczny (możesz zacząć od mniejszej ilości i dodawać go po ugotowaniu dla uzyskania pożądanego smaku).
Całość zagotuj i zdejmij z palnika. 
Przykryj ściereczką i odstaw na 1 dzień. 

Przed podaniem barszcz odcedź, dopraw ewentualnie do smaku solą, pieprzem, octem i zagotuj. 
Dzielę się z Wami niezawodnym i banalnie prostym sposobem ugotowania jajek w koszulkach. Podejrzałam ten sposób w programie Roberta Makłowicza i szczerza Wam go polecam. Wprawdzie zastosowanie folii troszkę mnie zbiło z tropu, ale wydaje mi się, że nie będzie ryzyka szkodliwości jeśli użyjemy folii wyłącznie do zastosowań spożywczych na przykład woreczków do gotowania na parze.


POTRZEBUJESZ:
  • jajek
  • terebek do gotowania na parze - jedna na jedno jajko
  • garnka 
  • przypraw: pieprzu - u mnie cytrynowy i soli


PRZYGOTOWANIE:
Zagotuj wodę w dość głębokim garnku i zmniejsz moc palnika do średniej, ale utrzymuj lekkie wrzenie. 
Jajko wbij ostrożnie do torebki, zawiń ją lub zwiąż i umieść w garnku z gorącą wodą. W czasie gotowania obserwuj czy jajko równomiernie się ścina i w razie potrzeby delikatnie wymieszaj torebkę w wodzie.

Po około 3-4 minutach gotowania wyjmij torebkę i rozetnij, wykładając jajko ostrożnie na talerz. Dopraw do smaku. Podawaj ze świeżym pieczywem lub grzankami i ulubionymi dodatkami - podsmażoną na maśle kiełbaską lub z kiełkami i pomidorkami koktajlowymi.

Smacznego!
Przepis powstał spontanicznie - sporo resztek z karpia i moja niechęć do marnowania czegokolwiek również w kuchni spowodowały, że na jutrzejszej wigilii po raz pierwszy zagości u nas zupa rybna. Efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Podpierałam się przepisem z książki "Ryby są super".

Mąż zaproponował podanie zupy z oliwkami lub kaparami.

Wypróbujcie koniecznie!

SKŁADNIKI:


(4-5 PORCJI)

  • 2 czerwone cebule
  • 1 marchewka (ok. 15 cm długości)
  • 1 por (ok. 15 cm długości)
  • oliwa z oliwek
  • ok. 500 g resztek po karpiu, dokładnie wymytych - ości z mięsem bez głowy, skóry i płetw
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżka zmielonej słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka curry
  • 3 ząbki czosnku
  • 100 ml białego wytrawnego wina
  • 250 g pomidorów krojonych (z kartonika lub z puszki)
  • 1,6 l zimnej wody
  • sól
  • pieprz grubo zmielony
  • opcjonalnie: przyprawa warzywna np. Vegeta natur
PRZYGOTOWANIE:
Cebulę pokrój w kostkę i smaż na rozgrzanej oliwie. 
Marchewkę i pora pokrój w plasterki i dodaj do cebulki. Wszystko chwilę razem podsmażaj na wolnym ogniu. Przełóż do dużego garnka (ok. 5 l)
Na tej samej patelni podsmaż resztki z karpia i przełóż je do podsmażonych warzyw w garnku.

Czosnek pokrój w plasterki. Rozgrzej masło na tej samej patelni i smaż czosnek. Po chwili dodaj przyprawy (paprykę, imbir, curry). Całość zalej winem i szybko zagotuj. 
Dodaj pomidory i chwilkę gotuj na dużym ogniu (około 2 minuty). 

Całość przelej do garnka z warzywami i rybą, wymieszaj i zalej wodą. Gotuj na wolnym ogniu przez godzinę.

Zupę możesz zmiksować blenderem na gładką masę, po czym przetrzeć przez sito, albo odcedzić i podawać klarowną z oliwkami lub kaparami.

Smacznego!
Te pierogi przygotowałam z czystej ciekawości. Lubię pierogi w każdej postaci, lubię kaszę gryczaną, więc postanowiłam to połączyć :)
Ja przygotowałam pierogi z kaszy ugotowanej, na sypko. Wydaje mi się, że lepszym pomysłem będzie zmielenie kaszy po ugotowaniu, aby nie wysypywała się z pierogów.
Przepis na ciasto na gotowane pierogi zaczerpnęłam z książki "Kuchnia Polska Hanny Szymanderskiej".

SKŁADNIKI:
(4 porcje)

  • 400 g mąki pszennej
  • 2 surowe jajka
  • 2 łyżki stopionego masła
  • sól
  • letnia, przegotowana woda
  • kasza gryczana 100 g
  • ok. 4 łyżek startego żółtego sera
  • pęczek świeżej bazylii
  • łyżka sosu sojowego

PRZYGOTOWANIE:
Mąkę przesiej na blat lub stolnicę, wbij na środek jajka, wlej masło, dodaj sól. Wyrabiaj ciasto dodając wody. Kiedy ciasto będzie już gładkie i elastyczne, owiń je ściereczką i zostaw je na ok. 30 minut. 

Ugotuj kaszę gryczaną, dodaj sos sojowy i tarty ser. Wymieszaj ze świeżymi ziołami. Dopraw do smaku. 
Polecam zmiksować całość przed zawijaniem w pierogi.

Posyp stolnicę mąką i rozwałkuj ciasto. Wycinaj kółka, wypełnij farszem i zawijaj pierogi. 
Gotuj na osolonym wrzątku, na wolnym ogniu, przez kilka minut do wypłynięcia.

Podawaj ciepłe, z zasmażką z cebuli, wędzonki lub z sosem czosnkowym.

Smacznego!
Pyszna sałatka, którą po raz pierwszy miałam przyjemność raczyć się w Sylwestra. Sałatkę opracowała ciocia Ewa. 
Urzekła nas na tyle, że pierwszego miesiąca po sylwestrze jedliśmy ją chyba co tydzień.
Sałatka jest mocno sycąca, więc idealnie nadaje się jako lunch lub śniadanie (uwaga na czosnek!).



Składniki:

  • 450 g mrożonych różyczek brokuła
  • 16 paluszków surimi
  • 10-15 zielonych oliwek
  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • 4 łyżki majonezu
  • 2-3 łyżeczki przyprawy tzatziki (u mnie Prymatu)
  • 4 łyżki pestek słonecznika
  • 2 łyżki prażonej cebulki


Przygotowanie:
Brokuł ugotuj najlepiej na parze, dodając nieco soli. Ja gotowałam w woreczkach Jana Niezbędnego, do gotowania na parze w mikrofalówce - szybciej, a poza tym mieszkanie nie pachnie całe specyficznym zapaszkiem brokuła. Po ugotowaniu odstaw do ostygnięcia.

Jajka pokrój w grubą kostkę.
Oliwki pokrój w plasterki (ok. 3 kółeczka na jedną oliwkę) i dodaj do jajek.
Surimi pokrój w plasterki o grubości ok. 1 cm i dodaj do reszty pokrojonych składników.
Ostudzone różyczki brokuła pokrój w grube kawałki, około 1-centymetrowe i dodaj do reszty.

Na patelni z nieprzywierającą powłoką upraż pestki aż lekko się zarumienią i wymieszaj je ze składnikami sałatki.

Wymieszaj majonez z jogurtem i przypraw do smaku przyprawą tzatziki.

Większość sosu wymieszaj z sałatką, a resztę pozostaw na wierzchu. 
Posyp prażoną cebulką.

Smacznego!

Nareszcie udało mi się odtworzyć smak sosu z jednej z restauracji, w której podawany jest z łososiem gotowanym na parze i brokułami. Pyszny, idealnie łączy się ze smakiem tej ryby. Niezbyt kwaśny, niezbyt ciężki. Jak dla mnie idealny.


Składniki:
(na 2-3 porcje)
  • 3 łyżki masła
  • ok. 2 łyżek mąki
  • woda wg potrzeb
  • sok z 1/2 cytryny
  • sól (jeśli wolisz, użyj przyprawy uniwersalnej - polecam vegetę natur - trochę zdrowiej)
  • łyżeczka suszonej włoszczyzny
  • pieprz
  • odrobina śmietany 18% słodkiej
Przygotowanie:
Na patelni rozpuść masło. Zagęść mąką - zasmażka. Lekko osól. Dodaj sok z cytryny i pieprz. Całość mieszaj i pilnuj, aby sos był stale jednolicie gładki. W razie potrzeby dodawaj wodę. 

Na koniec możesz dodać odrobinę śmietany (choć nie jest ona tu niezbędna).
Po dodaniu śmietany nie dopuść do zagotowania sosu!

Podawaj na ciepło z rybą (polecam do dań z łososia) i warzywami. Idealnie do ryb gotowanych na parze lub pieczonych.

Smacznego!
Nareszcie doczekałam się kartaczy. Wprawdzie te robili moi rodzice, ale ja też potrafię :) Z kartaczami jest jeden zasadniczy ból: ile by się ich nie robiło, zawsze spędzi się nad nimi tyle samo czasu. Wymagają sporo monotonnej pracy, dlatego u nas pojawienie się kartaczy to nie lada wydarzenie :) Uwielbiam je od dziecka. Wtedy też ustanowiłam rekord zjedzenia 5 sztuk + 1 po godzinie! Podaje się je z zasmażką z cebuli i boczku. I to wcale nie prawda (jak twierdzi jeden z gotujących w telewizji panów), że tradycyjnie kartacze występują w postaci mięsnej lub słodkiej. NIE! Kartacze to takie "pyzy" wyłącznie z mięsnym nadzieniem, jakie Wam tu zaprezentuję. 

Składniki:
(12-14 sztuk)

CIASTO:
  • 3 kg ziemniaków (najlepsze są mączyste)
  • 40 g mąki ziemniaczanej (1-2 łyżki)
  • 100 g (lub więcej) mąki pszennej (3-5 łyżek)
  • łyżeczka soli


NADZIENIE:
  • 500 g mięsa mielonego wieprzowo - wołowego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 1 jajko
  • sól, pieprz


Przygotowanie:
Cebulę i czosnek drobno posiekaj i podsmaż.
Surowe mięso mielone przypraw do smaku i dodaj cebulę z czosnkiem. Dodaj jajko. Zagnieć wszystko na gładką masę. 
Odstaw do lodówki.

Obierz 70% ziemniaków i zetrzyj je na najmniejszych oczkach. Nie mieszaj. Pozostaw na chwilę, aby woda się oddzieliła. Pozostałe ziemniaki ugotuj w lekko osolonej wodzie i przeciśnij przez prasę lub maszynkę do mielenia.
Z surowych ziemniaków odlej do innej miski tyle wody, ile dasz radę, a masę ziemniaczaną przełóż na mocną ścierkę (tetra świetnie się nada) i wyciskaj do suchej masy. Wodę pozostaw na kilkanaście minut, aż oddzieli się skrobia i zlej znad niej płyn. Skrobię wykorzystasz za chwilę. 
Połącz obie masy ziemniaczane, skrobię, przyprawy i mąkę. Wymieszaj bardzo dokładnie, najlepiej ręcznie. 
Dla pewności, czy ciasto się nie rozpada, wrzuć na wrzątek zagniecioną z niego małą kulkę i gotuj przez chwilę. W przypadku, kiedy ciasto się rozpłynie w wodzie, musisz je zagęścić mąką pszenną.

Z ciasta formuj walce, wypełniając je mięsem. Pamiętaj, aby dokładnie je skleić. Powinny mieć kształt cepelinów. 

Gotowe kartacze wrzucaj do lekko gotującej się, osolonej wody. Po wypłynięciu gotuj je przez około 15 minut.
Po ugotowaniu od razu wyjmuj łyżką cedzakową.
Podawaj na ciepło z zasmażką.

Po ostygnięciu nadają się do podsmażenia w krążki :)

Smacznego!
Niby proste, niby oczywiste, a jednak okazuje się, że wiele osób nadal ma problem z przygotowaniem tej przekąski właściwie i pysznie. Kluczem jest osłodzenie, a nie osolenie wody do gotowania i czas gotowania!


Przygotowanie:

Kolbę kukurydzy należy obrać z liści i oczyścić, przepłukać w zimnej wodzie. 
W garnku zagotuj wodę i osłodź ją łyżeczką białego cukru. 
Kukurydzę wrzucaj do wrzątku i gotuj bez przykrycia 7-10(max)! minut. Po 7 minutach warto nakłuć widelcem ziarenko, żeby sprawdzić czy zmiękło. Jeśli tak - wyjmujemy. Za długie gotowanie kukurydzy powoduje, że twardnieje i nie jest smaczna, a do kolejnego jej zmięknięcia trzeba naprawdę długo gotować.

Podawaj z masełkiem i posypaną solą :)

Smacznego!